Praca w spółdzielni uczyła odpowiedzialności, zaradności życiowej, współżycia z innymi ludźmi, racjonalnego gospodarowania pieniędzmi, a nawet stanowiła swoistą formę relaksu. Była to szkoła zarządzania, dobrej organizacji pracy i rzetelnego wywiązywania się z przyjętych na siebie obowiązków pracowniczych.
Praca w spółdzielni umożliwiała studentom bezpośrednie zapoznanie się z „żywym” przedsiębiorstwem i wyrabianie umiejętności samodzielnego organizowania oraz prowadzenia działalności gospodarczej. Stąd też przez lata Studencka Spółdzielnia Pracy „Techno-Service”, stanowiąca swoistą wspólnotę intelektualną o nowych horyzontach myślowych, otwartą na nowe wyzwania i bodźce, stworzyła podwaliny późniejszej kadry menedżerskiej wielu firm działających w dzisiejszych realiach rynkowych, wykorzystującej wiedzę i doświadczenie zdobyte poprzez pracę w spółdzielni - Ryszard Markowski, obecny Prezes SSP Techno-Service
Swoista forma relaksu
Żyliśmy towarzysko, zawodowo i społecznie
Wszyscy czuliśmy się jak w wielkiej rodzinie, cieszyła nas każda nabyta rzecz, każde krzesło, biurko, stolik. Pamiętam, jaką radość sprawił nam pierwszy zakupiony dla “Techno-Service” samochód “Żuk”. Często organizowaliśmy bale, zabawy dla dzieci pracowników spółdzielni. Wszyscy się znaliśmy, żyliśmy towarzysko, zawodowo i społecznie - wspomnienia organizatora “Techno-Service”, długoletniego prezesa Bogusława Sakowicza
Matka spółdzielnia
W organach spółdzielni działałem 10 lat, a przez następne 20 pracowałem tam jako konsultant branży mechanicznej - wspomina Janusz Romański, wówacz Przewodniczący Rady Nadzorczej i kontynuuje - Dla mnie “T-S” była miejscem, gdzie spotkałem wielu doświadczonych kolegów, gdzie nauczyłem się zasad zarządzania małym przedsiębiorstwem i zdobywałem doświadczenie menedżera.
Nazywano ją życzliwie “matką spółdzielnią”, gdyż dla wielu studentów było to jedyne miejsce pozwalające uzupełnić skromne fundusze.
Wielu koleżankom i kolegom “T-S” stwarzała również szansę pierwszej pracy w przemyśle, szczególnie stoczniowym, maszynowym i budowlanym. Studenci pracowali też w laboratoriach uczelnianych, wykonując tam prace pomocnicze. Mieli okazję zapoznawać się z zasadami indywidualnej gospodarności i organizacji pracy w zespole.
Nazywano ją życzliwie “matką spółdzielnią”, gdyż dla wielu studentów było to jedyne miejsce pozwalające uzupełnić skromne fundusze.
Wielu koleżankom i kolegom “T-S” stwarzała również szansę pierwszej pracy w przemyśle, szczególnie stoczniowym, maszynowym i budowlanym. Studenci pracowali też w laboratoriach uczelnianych, wykonując tam prace pomocnicze. Mieli okazję zapoznawać się z zasadami indywidualnej gospodarności i organizacji pracy w zespole.
Mecenat spółdzielni
W sposób istotny wspiera się inicjatywy kulturalne, sportowo-turystyczne oraz rekreacyjne członków i pracowników spółdzielni oraz SZSP mówił o mecenacie “T-S” Eugeniusz Wincek w 1980 r. dodając, że Praca w Spółdzielni uczy odpowiedzialności, zaradności życiowej, współżycia w kolektywnie, racjonalnego gospodarowania pieniędzmi, a wreszcie stanowi formę relaksu po nauce.
Wypożyczalnia sprzętu turystycznego
Otworzyliśmy wypożyczalnię sprzętu turystycznego. Doskonale wyposażona, była wizytówką turystycznej bazy gdańskich uczelni. Organizowaliśmy pomoc dla małżeństw studenckich, studentów niepełnosprawnych. Kupowaliśmy sprzęt medyczny potrzebny Akademickiej Służbie Zdrowia. Współpraca była zresztą obustronna, ponieważ ASZ wykonywała badania członków spółdzielni pracujących na wysokościach. (...) Kiedy przejmowałem spółdzielnię jej przerób wynosił ok. 34 mln złotych, gdy kończyłem prezesowanie w 1978 roku przekraczał 100 mln - tak opowiadał Bogdań Kasprzycki - Prezes Zarządu o swojej kadencji
Pomysł na życie - treść ulotki reklamowej z lat 60-tych
Zarabiać możesz we dnie i w nocy, na ziemi i pod ziemią, w powietrzu i pod wodą, głową i rękami, na stojąco lub leżąc u pań marynarzowych i w Stoczni Północnej, na dancingu i na poczcie, myjąc szyby lub dziecięce pupki, wiórkując, piłując, przybijając i froterując, rysując, ucząc, piastując, transportując, a nawet konserwując gdy tylko należysz do Studenckiej Spółdzielni Pracy „Techno-Service” Pracując w studenckiej spółdzielni podreperujesz swój studencki budżet, co umożliwi ci skorzystanie z wprowadzonych ułatwień w turystyce zagranicznej.
Jeżeli więc masz kłopoty finansowe zostań członkiem spółdzielni.
Jeżeli więc masz kłopoty finansowe zostań członkiem spółdzielni.
Przedłóż nam fotografię, indeks z aktualnym wpisem na bieżący semestr, ważną legitymację studencką, dowód osobisty, a przyjmiemy Cię do naszego grona. W zależności od umiejętności i zakresu posiadanych wiadomości możesz podjąć korzystną dla Ciebie pracę w jednym z zakładów „Techno-Service”. Twój zarobek w ciągu roku może osiągnąć 6 000 złotych, a każdego wakacyjnego miesiąca 3.000 złotych. (Prezes spółdzielni zarabiał wtedy 2 500 zł. miesięcznie!)
Praca rozdzielana jest przez pełnomocnika d/s “Techno-Service”. Będąc członkiem oraz podejmując pracę masz prawo do korzystania z wielu świadczeń socjalnych w postaci zapomóg losowych, z okazji ślubu, urodzin dziecka.
Możesz korzystać z dofinansowań zbiorowych, indywidualnych, przeznaczonych na organizację imprez kulturalnych oraz turystycznych ZSP.
Dzięki nam w klubie “Kwadratowa” taniej płacisz za kieliszek wina.